Prosta pielęgnacja niemowlaka – naturalna kąpiel

Kolejna odsłona serii o prostych i naturalnych sposobach na mysie niemowlaka. Tym razem zajmę się myciem dziecka.

Pewnie będę się powtarzać, ale muszę to napisać. Skóra dziecka różni się znacznie od naszej. Jest 4 razy cieńsza, a praca gruczołów łojowych i potowych pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście niemowlę bardzo szybko się rozwija i z dnia na dzień skóra staje się grubsza i bardziej odporna na działanie czynników zewnętrznych, ale postać zbliżoną do skóry dorosłego uzyskuje dopiero około 3. roku życia. Dlatego tak ważna jest odpowiednia pielęgnacja, pozbawiona silnych środków myjących i drażniących. Pamiętajmy o tym, że przynajmniej przez pierwszy rok życia dziecko raczej się silnie nie brudzi (pomijając sprawy pieluszkowe, które i tak są załatwiane na bieżąco), więc środki myjące również mogą być łagodniejsze.

Zanim przejdę do naturalnych środków myjących, chciałam napisać kilka słów o wszelkich parafinowych płynach kąpieli dla niemowląt, polecanych zwłaszcza do skóry atopowej i wrażliwej. Płyny te mają w swoim składzie głównie płynną parafinę, trochę emulgatorów, sztuczne zapachy, a jak dobrze pójdzie to czasami znajdzie się kilka procent oleju roślinnego. Parafina należy do pochodnych ropy naftowej i tylko przypomnę, że te surowce tworzą na skórze nieprzepuszczalny pancerz, który z jednej strony chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych, ale również nie przepuszcza powietrza, przez co skóra dziecka jest niedotleniona i „rozleniwia się”, a to prowadzi do zaburzenia pracy gruczołów łojowych i tworzenia się naturalnego filmu hydro-lipidowego, z czym nasz maluch i tak ma od początku problem. Istnieją też pewne doniesienia o tym, że z racji dużej przepuszczalności skóry oraz błon śluzowych niemowlaka, pewna ilość parafiny może wniknąć do krwiobiegu (sądzę, że raczej większa część przez zjedzenia, czyli lizanie swojej skóry, niż przez bezpośrednią penetracje skóry) parafina może kumulować się w wątrobie i zaburzać jej rozwój oraz pracę. Skoro te płyny są takie straszne, to dlaczego są tak często polecana przez pediatrów i dermatologów? Otóż wszystko zależy od stosowania tych produktów. Bardzo dobrze się sprawdzają przy kąpieli bobasów, które mają zaognione zmiany skórne spowodowane atopią, ponieważ świetnie izolują skórę dziecka od czynników drażniących. Jeżeli będziemy je stosować tylko w takich sytuacjach, które tego wymagają i będzie to krótkotrwałe, no na pewno żadnej krzywdy dziecku nie wyrządzimy, a wręcz przeciwnie. A z innej beczki, to jak jeszcze spojrzymy na to, że parafina jest jednym z tańszych surowców kosmetycznych na rynku, to na prawdę trudno zrozumieć cenę tych preparatów.

Wracając do tematu, istnieje sporo naturalnych sposobów na bezpieczne mycie niemowlaka. Postaram się przedstawić te, które według mnie są najlepsze oraz łatwe i szybkie w wykonaniu.

Zmacerowane nasiona lnu

Potrzebujesz: Nasiona lnu 2-3 łyżki, pól szklanki wody o temperaturze pokojowej, kubek/szklanka.

Sposób przygotowania: Do kubka dodajemy nasiona lny i zalewamy wodą. Odstawiamy na 20-30 minut. Zmacerowane nasiona razem ze „śluzowatym roztworem” dodajemy do przygotowanej wanienki z wodą. Przed każdą kąpielą przygotuj świeży macerat.

Jeden ze starszych sposobów. Możesz wybrać mielone siemię lniane albo całe. Ja polecam całe ziarenka, ponieważ moją o wiele więcej śluzu oraz dobroczynny olej lniany. A najlepszy efekt uzyskasz, kiedy bezpośrednio przed maceracją zmielisz nasiona w młynku elektrycznym (może być taki do kawy). Zmielone nasiona możemy macerować krócej, 10-15 minut. . Dziecko po kąpieli będzie śliskie, ale nie staraj się zetrzeć tego śluzu, ponieważ to właśnie ta substancja będzie odżywiać i nawilżać skórę dziecka jeszcze przez jakiś czas. Wodę po kąpieli warto wylać do toalety, żeby przypadkiem nie zapchać odpływu nasionkami.

Olej kokosowy

Potrzebujesz: 1 łyżka oleju kokosowego nierafinowanego.

Sposób przygotowania: Dodaj olej do wanienki z wodą i gotowe.

Olej kokosowy ma naturale emulgatory w składzie, dzięki czemu będzie jednocześnie oczyszczał oraz pielęgnował skórę twojego maluszka, a do tego pięknie pachnie. Po wyjęciu dziecka skórka będzie też odpowiednio natłuszczona.

Mydlnica lekarska

Potrzebujesz: 1 łyżeczka korzenia mydlnicy lekarskiej, szklanka wody, garnek, sitko, kubek.

Sposób przygotowania: Do garnka dodaj mydlnice, wodę w temperaturze pokojowej i powoli doprowadź do wrzenia a następnie gotuj przez 10 minut. Rób to ostrożnie ponieważ odwar przy podgrzewaniu zaczyna się mocno pienić i może Ci wykipieć. Po tym czasie przecedź odwar z mydlnicy przez sitko do kubka, a następnie dodaj do wanienki z wodą. Roztwór przygotowuj bezpośrednio przed kąpielą.

Mydlnica ma dużo naturalnych związków myjących tzw. saponin. Wydaje mi się, że w tym zestawieniu jest to „najsilniejszy” środek myjący. Skóra po kąpieli czasami może wydawać się odrobinę ściągnięta, dlatego warto wmasować w skórę np. olej kokosowy nierafinowany.

Oliwka do kąpieli

Przepis oraz dokładny opis najdziesz tutaj.

Sposób użycia: 5-10 ml (1-2 łyżeczki) oliwki na wanienkę.

Przepis jest tylko propozycją. Możesz tworzyć swoje własne połączenia olejów w różnych proporcjach. Najlepsze oleje do stosowania u niemowląt: olej ze słodkich migdałów, olej z pestek moreli, olej z pestek brzoskwiń, olej konopny, olej z wiesiołka, olej lniany, olej ryżowy, olej jojoba. Przy pielęgnacji noworodka lepiej unikać olejków eterycznych, a u starszych dzieci można wprowadzać stopniowo olejki, zaczynając od najniższych stężeń.

Mleko matki

Potrzebujesz: około 50 ml mleka z piersi, 50 ml przegotowanej wody, miseczka, pieluszka tetrowa.

Sposób przygotowania: W miseczce zmieszaj mleko z wodą. Przez zamaczanie pieluszki przecieraj delikatnie skórę maluszka zaczynając od twarzy (skóra wokół oczu, nosek, usta i pozostałe partie), przez tułowie, rączki i nóżki, a na genitaliach i pupie kończąc.

Jest to alternatywa dla kąpieli w wanience. Mleko matki ma wiele składników odżywczych, tłuszcze i naturalne emulgatory, dzięki czemu oczyścisz skórę dziecko oraz  doskonale ją odżywisz. Dodatkowym plusem może być to, że wykonywany przez Ciebie masaż podczas tej „kąpieli” pomoże jeszcze bardziej zacieśniać więzy między tobą a maluszkiem.

Podobają się Wam te proste przepisy? A może znacie jeszcze jakieś fajne i naturalne sposoby na mycie malucha? Czekam na informacje w komentarzach.

 

4 przemyślenia nt. „Prosta pielęgnacja niemowlaka – naturalna kąpiel

    1. Tak, gotowanie przyspiesza tylko ten proces. Siemie macerowane na zimno jest też troche mniej śluzowe, ale bardziej klarowne.

Dodaj komentarz