Klasyczny krem oliwkowy na Dzień Matki

Dzień Matki zbliża się wielkimi krokami i czas najwyższy zająć się prezentami na tę okazję. Kiedy zaczęłam się zastanawiać nad tym co przygotuję mojej Mamie, pierwszy na myśl przyszedł mi klasyczny krem oliwkowy (wiadomej firmy), którego widok na szafce łazienkowej pamiętam od swoich najmłodszych lat. Ten krem jest typowym klasykiem, stosowany przez młode jak i starsze kobiety, z resztą pewnie nie muszę pisać więcej na ten temat, bo na pewno chociaż raz w życiu kupiłaś słoiczek, a jak nie, to przynajmniej raz pożyczyłaś od koleżanki. I tak po nitce do kłębka postanowiłam zrobić naturalny odpowiednik kremu oliwkowego.

Oczywiście, jak przyjrzysz się składowi to nie umknie fakt, że krem oliwkowy jest tłustym mazidłem, opierającym się głównie na wazelinie, oleju parafinowym i wodzie. Gdzieś daleko na liście wymieniona jest oliwa z oliwek i olej słonecznikowy, co oczywiście świadczy o ich śladowych ilościach w kosmetyku. Jedyne pocieszenie może przynieść to, że przynajmniej producent nie szaleje z ceną.

Oryginał musiał przejść bardzo dużą modyfikację, żeby stać herbariowym odpowiednikiem, przez co jedyną łączącą cechą jest oliwa z oliwek, która w moim przypadku jest głównym składnikiem. Konsystencja jest trochę lżejsza od oryginały, ale to ze względu na porę roku, którą teraz mamy. Użyłam też hydrolatu jaśminowego, który ma urzekający zapach oraz relaksujące właściwości. Nie byłabym sobą, gdybym niczym nie wzmocniła działania tego kremu. Wybór padł na porządną dawkę kwasu hialuronowego, która zapewni odpowiednie nawilżenie skóry. Herbariowy odpowiednik kremu oliwkowego ma dość intensywny zapach, głównie przez użyty hydrolat, ale jeśli chcesz dodać olejek eteryczny, nic nie stoi na przeszkodzie (1-2 krople olejku na 40,0 g kremu). Możecie też stworzyć oliwkowy zestaw razem z balsamem do ciała (przepis tutaj). Zapraszam do pierwszej propozycji na prezent na Dzień Matki.

Przepis

Ilość: 40,0 g (50,0 ml)                Czas przygotowania: 20 min                   Trudność: Średnio trudne

Przygotuj: Zlewkę na 250 ml, zlewkę na 100 ml, wagę z dokładnością do 0,1 g, łaźnie wodą (garnek z wodą), łyżeczkę, słoiczek na 50,0 ml.

Faza tłuszczowa
• Oliwa z oliwek     6,8 g
• Olej babassu     2,4 g
• Masło Shea     2,4 g
GMS     2,0 g
GSC     1,2 g
Alkohol cetylowy     1,2 g

Faza wodna
• Hydrolat jaśminowy     20,0 g
• Gliceryna roślinna     1,2 g

Dodatki
• 2% kwas hialuronowy (przepis)     2,0 g
• Witamina E     10 kropli
Konserwant DHA-BA     10 kropli

Do zlewki na 250 ml odważ oliwę z oliwek, olej babassu, alkohol cetylowy i emulgatory. Włóż zlewkę do łaźni wodnej i podgrzej, aż do roztopienia składników. Do zlewki na 100 ml odważ hydrolat jaśminowy i glicerynę, a następnie podgrzej w łaźni wodnej, tak aby osiągnąć temperaturę podobną do temperatury zlewki z fazą tłuszczową (około 50 °C). Kiedy faza tłuszczowa się roztopi, wyjmij zlewkę z fazą tłuszczową i dodaj do niej masło Shea. poczekaj aż masło się rozpuści, cały czas mieszając i raz na jakiś czas wkładając na chwilę zlewkę do łaźni. Kiedy faza tłuszczowa będzie klarowna połącz zawartości obu zlewek przez dodanie cienkim strumieniem fazy wodnej do fazy tłuszczowej, jednocześnie stale mieszaj mini-mikserem całą zawartość zlewki na 250 ml. Po około 2 minutach krem zacznie nabierać odpowiedniej konsystencji, przypominającej gęstą śmietanę. Poczekaj aż krem trochę przestygnie, około 3 minut, tak żeby temperatura nie była wyższa niż 30 ºC. Następnie dodaj kwas hialuronowy i dokładnie wymieszaj. Po równomiernym rozprowadzeniu kwasu po kosmetyku, dodajemy witaminę E, konserwant i znowu mieszamy. Na koniec przekładamy mazidło do słoiczka.

Tak jak oryginał, naturalny odpowiednik kremu oliwkowego stosuje się codziennie, rano i wieczorem, ale jeśli skóra twojej Mamy przetłuszcza się, to lepiej jej nie obciążać tą bogatą konsystencją od rana. Do ładnie zapakowanego kremu dodaj bukiecik z majowych kwiatów, a Mama na pewno będzie zachwycona. W każdym poście z okazji Dnia Matki postaram się też ująć moje ulubione ogrodowe bukieciki, a jakie są Twoje ulubione kwiaty majowe?

krem oliwkowy 2krem oliwkowy 3

6 przemyśleń nt. „Klasyczny krem oliwkowy na Dzień Matki

  1. A jeszcze gdybym mogla prosic o jakis przepis na krem przeciw przebarwieniom. Bo dzieki Pani kosmetykom naturalnym (i makijazu z kolorowki) oraz zdrowszemu odzywianiu nie wyskakuja mi nowe wypryski, ale starych przebarwien sie nie pozbylam. Bylabym bardzo wdzieczna:) Pozdrawiam.

  2. dziekuje za odpowiedz czekam z niecierpliwoscia na druga czesc ksiazki;) i jakis fajny przepis na szampon do wlosow wypadajacych z trwaloscia 5 miesiecy;)

Dodaj komentarz