Atrybuty dzisiejszego mężczyzny – broda i wąsy

Dziś, chyba dla każdej i każdego z Nas, przymiotnik lumbersexualy nie jest obcy. Broda i wąsy pojawiają się średnio na co trzeciej, mijającej mnie, męskiej twarzy. Bez względu na to czy to się komuś podoba czy nie, moda na bujne owłosienie na twarzy zagościła u Nas na dobre. Osobiście lubię brodatych mężczyzn, ale pod jednym warunkiem, tylko kiedy zarost jest odpowiednio zadbany. Moje zdanie podziela każda kobieta, z którą na ten temat rozmawiałam, bez znaczenia czy jest zwolenniczką zarostu czy też nie.

Na szczęście, za modą podąża też wzrost świadomości odnośnie właściwej pielęgnacji. Jak grzyby po deszczu powstają nowe profesjonalne miejsca, specjalizujące się w stylowym przycinaniu brody i wąsów. Ale poza nadaniem odpowiedniego kształtu, bardzo istotna jest odpowiednia pielęgnacja, która nie kończy się tylko na codziennym myciu zarostu. Bez odpowiedniego nawilżenia i odżywienia włosa, broda może przypominać suche i szorstkie siano. Żeby temu zapobiec, warto stosować naturalne oleje roślinne, które nadadzą brodzie zdrowego połysku i skrętu. Specjalnie dla Naszych Panów przygotowałam olejek i wosk, czyli podstawowe kosmetyki do pielęgnacji oraz układania brody i wąsów. Skład olejku oparty jest na wysoce odżywczych, organicznych olejach jojoba, arganowym i ze słodkich migdałów, a odpowiedni połysk zapewni olej rycynowy. Wosk również składa się z oleju jojoba oraz z bardzo wartościowego masła Shea, a odpowiednią konsystencję nadaje wosk pszczeli. Bardzo istotny jest fakt, że zarost może jednocześnie pełnić rolę swoistego „kominka aromaterapeutycznego”. Nie od dziś wiadomo, że olejki eteryczne mają wielką moc, i jeżeli zostaną zastosowane w odpowiedni sposób, można uzyskać określony efekt, zależny od zastosowanego olejku. W przepisie podałam Wam 3 przykładowe mieszanki olejków eterycznych, o ściśle określonych działaniach. Podczas przygotowywania swoich olejków i wosków możecie skorzystać z moich propozycji, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście stworzyli swoją własną kombinację.

Nie chcę się rozpisywać na temat dokładnej instrukcji, jak powinno się pielęgnować brodę i wąsy za pomocą olejku i wosku, bo z wiadomych względów, nie czuję się w tym temacie specjalistką, ale zostało to świetnie opisane m.in. w artykule na blogu Czas Gentelmenów (tutaj), który serdecznie polecam. Panowie, zapraszam Was do naturalnej pielęgnacji, tak pieczołowicie zapuszczanych brody i wąsów.

Przepis

Zestawy aromaterapeutyczne

1. Odświeżający zestaw polepszający koncentrację (1 ml ok 0,9 g)
• Olejek litsea cubeba     7 kropli
• Olejek pomarańczowy     7 kropli
• Olejek z mięty pieprzowej     4 krople

2. Zestaw odprężający i uspokajający (1 ml ok 0,9 g)
• Olejek petitgrim     7 kropli
• Olejek lawendowy     7 kropli
• Olejek geranium     4 krople

3. Naturalny afrodyzjak (1 ml ok 0,9 g)
• Olejek ylang-ylang     3 krople
• Olejek paczulowy     9 kropli
• Olejek pomarańczowy     8 kropli

Olejek do brody

Przygotuj: Wagę z dokładnością do 0,1 g, buteleczka z ciemnego szkła (na 30 ml) z zakraplaczem. Najlepiej kupić buteleczkę z zakraplaczem w nakrętce, ale jeśli takiej nie znajdziecie, możecie kupić osobno zakraplacz np. w aptece.

Ilość: 30 ml                     Czas przygotowania: 2 minuty                   Trudność: Bardzo łatwe

• Olej arganowy     9,0 g
• Olej jojoba     10,5 g
• Olej ze słodkich migdałów     8,1 g
• Olej rycynowy     1,5 g
• Kompozycja aromaterapeutyczna     0,9 g

Przepis jest dziecinnie prosty. Buteleczkę tarujemy na wadzę i po kolei odważamy oleje arganowy, jojoba, migdałowy i rycynowy. Na koniec dodajemy kroplami wybrane przez nas olejki, zamykamy, wstrząsamy i gotowe.

Wosk do wąsów

Przygotuj: Wagę z dokładnością do 0,1 g, miseczka porcelanowa lub metalowa, garnek z wodą (łaźnia wodna), malutkie naczynko (może być kieliszek), łyżeczka, słoiczek na 18-20 ml.

Ilość: 18 ml (15 g)                      Czas przygotowania: 10 minut                       Trudność: Łatwe

• Wosk pszczeli     7,0 g
• Masło Shea     5,0 g
• Olej jojoba     2,0 g
• Kompozycja aromaterapeutyczna     0,45 g (połowa porcji opisanych powyżej)

Przygotowanie wosku zajmuje odrobinę więcej czasu, ale nadal jest to bardzo prosta receptura. Do miseczki odważamy wosk pszczeli, olej jojoba i masło Shea. Wkładamy miseczkę do rozgrzanej łaźni wodnej i czekamy, aż tłuszcze się rozpuszczą. Staramy się nie przegrzewać mieszaniny, i jak tylko wosk się rozpuści, wyjmujemy miseczką z łaźni. W między czasie przygotowujemy w kieliszku wybraną kompozycję aromaterapeutyczną. Po wyciągnięciu miseczki z łaźni, delikatnie mieszamy tłuszcze za pomocą łyżeczki, a jak tylko zaczną one mętnieć i tężeć (stanie się to po chwili mieszania i będzie dość gwałtowne), dodajemy szybko wcześniej przygotowane olejki eteryczne i dokładnie mieszamy. Istotne jest to kiedy dodajemy olejki, ponieważ dodanie ich w zbyt wysokiej temperaturze może spowodować ich szybkie odparowanie (dzieje się to w  temperaturze około 41 °C), a zbyt długie zwlekanie może spowodować, że wosk stężeje i nie uda Nam się równomiernie rozprowadzić olejków eterycznych w wosku. Jako ciekawostkę mogę dodać, że olejki eteryczne zwiększają temperaturę topnienia tłuszczy, co oznacza, że dzięki nim  ostateczna konsystencja wosku będzie twardsza.

Wszystkim Panom życzę bujnego i wypielęgnowanego zarostu.

broda 1

broda 2

 

18 przemyśleń nt. „Atrybuty dzisiejszego mężczyzny – broda i wąsy

  1. Witam. Mam pytanko. W jakich proporcjach zmieszać wosk pszczeli z masłem shea i olejem kokosowym, żeby balsam nie był zbyt tłusty? I ile kropel olejków eterycznych dodać, żeby nie przesadzić z intensywnością zapachu? Przyjmijmy, że chcę uzyskać słoiczek 50g gotowego produktu 🙂

    1. Wszytko zależy od tego jaką chcesz uzyskać konsystencję. Mazidło które ma się opierać tylko na tych 3 składnikach będzie tłuste, ponieważ składa się z samy tłuszczy. Jeśli chcesz uzyskać wosk użyj około 40-50 % wosku pszczelego, 30 % masła Shea i resztę oleju kokosowego, jak ma być to maść, to odpowiednio zmniejszaj udział wosku pszczelego, aż uzyskasz pożądaną gęstość. Ciężko mówić o proporcji kiedy nie wiem co dokładnie chcesz uzyskać. Co do olejków to według reguły powinno ich być 0,5-1% zależy od tego jakie olejki chcesz użyć. Korzenne i z drzew długo się utrzymują i są dość „ciężkie” cytrusy wręcz przeciwnie, szybko odparowują i czuć je zazwyczaj tylko na początku. Dokładna ilość zależy od olejków jakie chcesz użyć, ale raczej nie przekracza się ilości 1%. Pozdrawiam

  2. Wielkie dzięki za przepis :-). Tylko jedno pytanie (może i głupie, ale kto pyta nie błądzi ;-)). Czy balsam do wąsów można też stosować na brodę?

    1. Oczywiście można, ale ten balsam jest dość „zbity”, więc polecam go najpierw dobrze rozprowadzić w dłoniach, a dopiero potem na brodę. Pozdrawiam

  3. Genialny przepis.Przy zachowaniu podanych proporcji olejki są kapitalne.Może poleciłaby Pani jakąś ciekawą kompozycję zapachową na bazie drzewa sandałowego ewentualnie piżma coś „typowo męskiego”. Pozdrawiam serdecznie

    1. Dziękuję. Niestety osobiście nie tworzyłam typowo męskiego zapachu, ale jak uda mi się stworzyć coś sensownego to na pewno się tym podzielę.

  4. Witam,
    Mam pytanie odnośnie olejku pomarańczowego w zestawach aromaterapeutycznych: na opakowaniu jest napisane, że jest światłoczuły i nie należy go stosować podczas opalania lub wystawiana skóry na promienie UV. Czy jest bezpieczne dodawanie go do kosmetyku stosowanego na twarz?

    1. Olejek pomarańczowy może wywołać podrażnienie, zwłaszcza kiedy ma kontakt ze słońcem, ale to nie znaczy, że takie nastąpi Mowa tu raczej o pełnym, letnim słońcu a nie pojedynczych promykach w czasie jesieni i zimy – to słońce nie powinno zrobić żadnej szkody. Jeżeli użyjesz niewielkiej ilości olejku pomarańczowego i będziesz go używał tylko na brodę lub wąsy to nie powinno być problemu. Ja używam olejku pomarańczowego w kosmetykach na noc, a w okresie jesienno-zimowym także w dzień i nigdy nie wystąpiła u mnie reakcja alergiczna. Oczywiście piszę tutaj o olejkach eterycznym a nie zapachowych, bo za te drugie nie ręczę i ich nie polecam.

    1. Wszystko jest kwestią gustu, zawsze można dodać o połowę mniej, jednocześnie zachowując proporcję składników. Pozdrawiam 🙂

    1. Wosk biały jest rafinowany, czyli będzie pozbawiony zapachu, ale również części naturalnych związków aktywnych. Wosk biały polecany jest również dla alergików. Jeśli chodzi o nadanie odpowiedniej konsystencji, to nie ma między nimi różnicy.

  5. Kupiłem wczoraj olejek arganowy ale na opakowaniu jest napisane iż jest to olejek doustny (działa jako środek na przeczyszczenie). Tu pojawia się moje pytanie czy nie ma to znaczenia czy może się to skończyć sprintem do łazienki? Dzięki z góry za odpowiedź.

    1. Na fb odpowiedziałam na to pytanie, ale w razie czego, jeśli ktoś również miałby takie wątpliwości, to nie ma się czym przejmować. Wszystkie oleje maja właściwości przeczyszczające po zastosowaniu doustnym. Związane to jest z tzw. rozluźnieniem mas kałowych i zwiększeniem „poślizgu”. Jeżeli będziesz używał ten olej na skórę, to nie musisz się o nic martwić:) Działanie przeczyszczające osiągnie się dopiero po kilku dniach doustnego stosowania 1 łyżki oleju. Pozdrawiam:)

    1. W każdym ze sklepów wymienionych w zakładce „surowce” znajdziesz wszystkie składniki, ale jeśli chodzi o oleje najwyższej jakości (według mnie) są w Blisko Natury, a w wersji ekonomicznej – Zrób Sobie Krem

Dodaj komentarz